Showing posts with label Edi. Show all posts
Showing posts with label Edi. Show all posts

Monday, September 2, 2013

Edynburg - Pokaz sztucznych ogni na zakończenie festiwalu 2013

W ten jakże mroźny i wietrzny wieczór 1 września 2013 roku odbył się koncert i pokaz sztucznych ogni na zakończenie festiwalu. Koncert miał miejsce w amfiteatrze w ogrodach Princes i mogli go oglądać ci którzy zapłacili za bilety. Natomiast ci, którzy biletów nie mieli mogli wciąż posłuchać koncertu na Princes Street i podziwiać przepiękne sztuczne ognie nad zamkiem.

Jest to wydarzenie naprawdę godne polecenie, bo ten pokaz to prawdziwy majstersztyk. Fajerwerki tak współgrają z muzyką, że to wprost niesamowite i nie ogarniam tego jak to możliwe. Sztuczne ognie są wystrzeliwane z zamku, który mieni się w przeróżnych kolorach i widok jest nieziemski. Na zakończenie był temat słowiańskiej Baby Jagi i absolutnie fantastyczne sztuczne ognie. 

Żadne video, ani zdjęcie nie odda tego, co może zobaczyć ludzkie oko, gdy deszcz sztucznych ogni spada ci na głowę. Mimo wszystko zamieszczam tu zdjęcia z tegorocznego koncertu




















Pomimo okropnej zimowej pogody, bo tylko brakowało mi rękawiczek i czapki żeby nie zmarznąć, pokaz sztucznych ogni uważam za udany.



All rights reserved - Copyright © Lagnese

Zapraszam na Facebook @  Lagnese Photography on Facebook

Monday, June 10, 2013

Królewski Ogród Botaniczny, Edynburg

Z racji tego, iż  Szkocja w końcu doczekała się ładnej pogody, wybrałam się niedawno do Królewskiego Ogrodu Botanicznego w Edynburgu. Znajduje się on niedaleko od centrum i można się tam dostać samochodem, autobusem, albo tak jak ja lubię czyli pieszo. Ogród Botaniczny zajmuje powierzchnie około 70 akrów, co niekoniecznie mi coś mówi, ale innym słowy jest duży. Można tam podziwiać wiele różnych roślin, drzew, krzewów, kwiatów z różnych części świata. Twierdzi się, iż Ogród Botaniczny w Edynburgu ma największą kolekcję roślin z Chin poza granicami tego państwa. 



Wejście do Ogrodu Botanicznego jest za darmo. Płaci się tylko za wizytę w Palmiarni. 

W 2006 roku otworzono tam ogród na cześć Królowej Matki, którego to otwarcia dokonała Królowa wraz ze swoim małżonkiem księciem Edynburga. W czterech rogach ogrodu znajdują się rośliny z Europy, Azji, Północnej Ameryki oraz półkuli południowej. Wybudowano tam Pawilon, którego ściany są pokryte muszelkami, sufit natomiast szyszkami.




W miejscu tym można nie tylko zapoznać się z roślinami z różnych części świata, ale także pospacerować i odpoczywać, posiedzieć na ławeczkach, których jest tam pełno, albo na trawie, bo w Wielkiej Brytanii trawa jest dla ludzi. I nie ma nic lepszego niż bycie atakowanym przez zieleń w słoneczny dzień i nic tylko ... "Zielono mi".











All rights reserved - Copyright © Lagnese

Zapraszam na Facebook @  Lagnese Photography on Facebook

Saturday, April 27, 2013

Narodowe Muzeum Szkocji w Edynburgu

Narodowe Muzeum Szkocji znajduje się w centrum Edynburga na ulicy Chambers. Można się tam dowiedzieć między innymi o historii Szkocji, nauce, technologii, różnych kulturach czy zwierzętach. Zdecydowanie polecam wizytę w tym muzeum, a dodam tylko, że jak to w wielu placówkach tego typu w Wielkiej Brytanii także i to muzeum można zwiedzać za darmo. 

Słynna pierwsza sklonowana owca Dolly

Wnętrze muzeum








Widok z tarasu znajdującego się na dachu muzeum






All rights reserved - Copyright © Lagnese

Zapraszam na Facebook @  Lagnese Photography on Facebook

Monday, April 22, 2013

Portobello w Edynburgu, Szkocja


Portobello to nadmorski kurort położony na obrzeżach Edynburga wzdłuż wybrzeża zatoki Morza Północnego Firth of Forth



Udałam się do Portobello w mroźny, zimowy dzień z racji tego, iż moja rodzina, która przebywała wówczas u mnie zapragnęła nadmorskiej wizyty. Cóż, nie najlepszy był to czas na wyprawę do tego miejsca, ale z drugiej strony jeśli się weźmie pod uwagę pogodę, która tutaj panuje to można się tylko zastanawiać czy nawet latem można mile tam spędzić czas.  

Oczywiście są tacy co śmieją się z naszego Morza Bałtyckiego, że zimne i pływać się nie da, ale to nie do końca wygląda tak jak ludzie mówią. Można pływać, można się opalać jeśli tylko pogoda na to pozwoli, a tutaj lata i upałów to na darmo szukać. 

Tak więc wracając do naszego tam pobytu to zaparkowaliśmy bardzo blisko plaży. Z prawej i lewej strony budynki, a pośrodku już było widać plażę i wodę zatoki. Plaża jest piaszczysta, nie za szeroka, ale wygląda na to, że właściciele psów często z niej korzystają więc zapewne można znaleźć tam niechciane niespodzianki. Wzdłuż plaży znajduje się promenada, która świetnie nadaje się na spacery, czy jazdę na rowerze. 

Miałam takie wrażenie, ze Portobello (tak jak Blackpool w Anglii dla Anglików) było kiedyś główną letnią atrakcją dla Szkotów, ale obecnie ludzi stać na to, żeby pojechać do ciepłych krajów i nie martwić się o pogodę. Nie wydaje mi się, by Portobello było tak popularne jak kiedyś. Czasem ma się wrażenie jakby czas się tam zatrzymał.

Prawdę powiedziawszy to wielka szkoda, ze mieszkańcy Edynburga mając dostęp do zatoki tak naprawdę nie mogą się w pełni cieszyć z tego miejsca, a wszystkiemu winna jest szkocka pogoda. Mam plan udać się w to miejsce ponownie gdy będzie ciepło (o ile będzie) i zobaczyć jak to miejsce wówczas wygląda. 













Poniższe zdjęcie nie jest z Portobello, ale z Ocean Terminal.




All rights reserved - Copyright © Lagnese

Zapraszam na Facebook @  Lagnese Photography on Facebook