Monday, March 4, 2013

Princes Street w Edynburgu, Szkocja

Z racji tego, iż mieszkam obecnie w Edynburgu to pojawi się tu kilka wpisów o szkockiej stolicy. I tak na początek ścisłe centrum Edynburga z Princes Street. 

Princes Street to główna ulica w centrum Edynburga, która została nazwana po synach króla Jerzego III. Budowa tej ulicy, która rozpoczęła się w XVIII wieku była częścią planu budowy Nowego Miasta (New Town). Princes Street niejako dzieli Stare Miasto i Nowe Miasto.


Obecnie  wzdłuż Princes Street znajdują się popularne sklepy jak: Boots, H&M, New Look, Primark, Next, Marks &Spencer, BHS, Debenhams czy też najstarszy dom handlowy w mieście Jenners



Marks&Spencer

Ulica Hanover Street



H&M

System tramwajowy

Jako że rada miasta Edynburga zdecydowała się zbudować system tramwajowy w mieście, to ulica Princes Street została zamknięta po festiwalu 2011 roku i George Street stała się najruchliwszą ulicą na ten czas. Na chwilę obecną Princes Street została otwarta dla autobusów, taksówek i rowerów. Natomiast system tramwajowy jest wciąż budowany w mieście, a zakończenie prac planowane jest na 2014 rok. Połączy on lotnisko z centrum miasta. O ile mi wiadomo, to pomysł ten jest ogólnie krytykowany, ale już tyle pieniędzy wydano na ten projekt, że teraz to chyba nic go już nie zatrzyma. Osobiście nie rozumiem dlaczego w XXI wieku zdecydowano się na budowę systemu tramwajowego podczas gdy we współczesnym świecie raczej buduje się metra albo jeszcze inne bardziej nowoczesne formy transportu. Czy tramwaje brzmią nowocześnie? Nie wydaje mi się. Tak czy inaczej kompletnie tego nie rozumiem zwłaszcza, że transport autobusowy jest tutaj naprawdę świetny gdyż autobusy jeżdżą wszędzie, często, nie są drogie, a nawet kursują nocą. Do tego pomimo ogromnego ruchu są punktualne. 


Primark

Pod koniec 2011 roku otworzono na Princes Street Primark. Aż trudno w to uwierzyć, że ten tak popularny sklep do 2011 roku nie miał swojej siedziby w stolicy Szkocji. Jeśli ktoś wcześniej chciał się udać na zakupy do Primarku to musiał jechać do Dunfermline lub Glasgow. Nie byłam tam w dniu otwarcia, ale kilka dni później i poruszanie się po sklepie było naprawdę ciężkie z racji ilości ludzi w środku. Teraz jest lepiej, ale i tak jest tam zawsze dużo ludzi. 


Dom handlowy Jenners

Nie lubię Jenners - najstarszego domu handlowego w Edynburgu. Byłam tam może trzy razy, ale pomimo iż ten sklep wygląda wyjątkowo w środku, to dla mnie to miejsce jest bardzo klaustrofobiczne i poruszanie się po nim jest udręką, więc nigdy więcej. Z resztą zważywszy na ceny to też nie wiem co ja tam niby mam szukać. 


Piszę tyle o sklepach nie z racji tego iż uwielbiam robić zakupy, ale to dlatego, że ulica Princes Street z nich słynie. Kompletnie nie przepadam za zakupami i nie jestem osobą, która co chwile kupuje coś nowego. Co to to nie ja. Dlatego na koniec wspomnę, iż na końcu tej ulicy skręcając w Leith Street znajduje się James Shopping Centre, które lubię. 

I tak oto z jednej strony na Princes Street mamy sklepy, a z drugiej strony ciągną się ogrody Princes Street Gardens, które są niczym innym jak parkiem. 



Miejsca warte odwiedzenia to: the Scott Monument, gotycka iglica na cześć Sir Waltera Scotta, Szkocka Galeria Narodowa (the Scottish National Gallery) z wieloma włoskimi, holenderskimi, francuskimi, czy szkockimi obrazami.  Ta wschodnia część ogrodów znajduje się w pobliżu stacji kolejowej Waverley Station i to właśnie w tej części odbywa się wspomniany w poprzednim wpisie jarmark bożonarodzeniowy. 




Pomnik Waltera Scotta






Narodowa Galeria Szkocji


Z kolei w zachodniej części ogrodów najsłynniejszym miejscem jest fontanna położona u stóp zamku (the Ross Fountain). Blisko fontanny znajduje się plac zabaw, a zaraz za nim kościół szkocki Parish Church of St Cuthbert i jego cmentarz. 







Jesień

Wiosna

Fontanna The Ross
Jesień
Wiosna
Wiosna

Wiosna






All rights reserved - Copyright © Lagnese

Zapraszam na Facebook @  Lagnese Photography on Facebook

No comments:

Post a Comment